Przeskocz do treści

Wychodzenie z diety

28 Maj 2011

Wychodzenie z dietyDzisiaj pierwszy dzień, kiedy to teoretycznie mogę jeść już wszystko :) Pamiętam jak będąc na diecie myślałem, jakie to szczęście móc wejść do sklepu i kupić sobie cokolwiek na co ma się ochotę i to zjeść. W tej chwili(byłem już w sklepie) czar jakby minął, ale nie o to mi chodzi.

Pisałem, że teoretycznie mogę jeść wszystko. I tak właśnie jest ponieważ teraz, po 3-tygodniowej głodówce muszę mocno uważać co jem i w jakich ilościach. Nie mogę jeść na razie za bardzo węglowodanów, a jeśli chodzi o ilość przyjmowanych pokarmów to powinienem stopniowo zwiększać o 100 kcal dziennie tego co zjadam. Taka taktyka pomaga w uniknięciu efektu Czytaj dalej…

Koniec diety

27 Maj 2011

Koniec dietyI tak minęły 3 tygodnie diety warzywno – owocowej dr Dąbrowskiej. Muszę przyznać, że pomimo początkowych obaw czas szybko zleciał, a dieta sama w sobie nie jest jakaś uciążliwa. Myślę, że spokojnie dłużej mógłbym ją pociągnąć, taki zresztą mam plan na przyszłość.

Udało mi się trochę schudnąć, mam nadzieję, że także poprawiłem ogólny stan fizyczny swojego organizmu i oczyściłem go z toksyn. Lepiej wstaje rano i pozbyłem się problemów skórnych(przynajmniej na razie). Z pewnością było to pozytywne doświadczenie także pod względem psychicznym. Wiem już, że można wytrwać i nie jest jakoś tragicznie, chociaż wiadomo są Czytaj dalej…

70kg cel osiągnięty!

26 Maj 2011

70kg cel osiągnięty!Udało się, zrzuciłem około 5kg w ciągu 3 tygodni diety warzywno – owocowej dr Dąbrowskiej. Dzisiaj rano waga pokazała równo 70kg :) Cel osiągnięcia 70kg pojawił się w sumie tak naprawdę dopiero w ostatnim(3-cim) tygodniu diety Dąbrowskiej. Pomyślałem sobie wtedy, że po prostu fajnie by było zakończyć dietę takim wynikiem, z kalkulacji moich wynikało, że waga być może spadnie nawet poniżej 70kg, ale uznałem, że te 70kg to dobry wynik.

Ciesze się, że się udało, został mi ostatni dzień dietki, a później czas na powolne wychodzenie z niej i przyzwyczajanie organizmu do normalnego jedzenia i to chyba będzie najtrudniejsze :|

Gorszy dzień ?

25 Maj 2011

Gorszy dzień ?O 2-3 dni czuję się jakby trochę bardziej zmęczony. Odczuwam lekki ból głowy, pieką mnie oczy i są trochę zaczerwienione, widzę też że pękły mi lekko małe żyłki, co właśnie spotęgowało te zaczerwienienia.

Zastanawiałem się co to za efekt i skąd może pochodzić ? Czyżby były to skutki uboczne diety warzywno – owocowej ? Nie chce mi się do końca wierzyć, chociaż nie mogę powiedzieć na 100% że nie. Jestem na diecie pierwszy raz w życiu i to moje pierwsze doświadczenia. Czytaj dalej…

Co dzień 400 gram mniej

24 Maj 2011

Co dzień 400 gram mniejPotwierdzam moje ostatnie spostrzeżenia dotyczące spadku wagi, które poczyniłem w ostatnim tygodniu. Dziennie tracę około 400 gramów masy ciała i obecnie ważę 70,05kg. Mój cel to 70kg do końca tygodnia :) Pozostały mi 3 dni i powinienem dać radę.

Zastanawiam się czasem jakby to było, gdybym utrzymał dietę dr Dąbrowskiej przez 6 pełnych tygodni, czy cały czas bym chudł ? Pytanie do ilu kg bym “zjechał” ? W sumie co za dużo to niezdrowo, te 70kg to już raczej optimum dla mnie. Czytaj dalej…

Co pije na diecie ?

23 Maj 2011

Co pije na diecie ?Kiedyś wstępnie już wspominałem o tym co piję na diecie warzywno – owocowej, dzisiaj chciałbym powrócić do tego tematu. Głównymi napojami “dietetycznymi” są ciepłe i gorące herbaty.

Ważne jest aby popijać co jakiś czas w ciągu dnia coś ciepłego, dzięki temu rozgrzewamy żołądek, a co z tym idzie organizm. Koniecznie trzeba dostarczać ciepło, ponieważ w innym wypadku mogą tworzyć się stany wrzodowe(wyziębienie żołądka do tego prowadzi), czy to właśnie popijając gorące napoje czy jedząc każdego dnia także ciepłe posiłki.

Z tego powodu pije dużo herbat, lecz nie każda “nadaje” się do picia. Jakie herbaty można pić ? Możemy pić herbatę zieloną oraz wszystkie herbaty owocowe np.: malina, dzika róża, owoce Czytaj dalej…

Ostatni tydzień diety

22 Maj 2011

Ostatni tydzień dietyRozpoczął się ostatni tydzień diety warzywnej(tak naprawdę to wczoraj). Te 2 tygodnie szybko zleciały, były i są momenty kryzysowe, ale da się przeżyć i tak naprawdę nie jest źle. Sądziłem, że będzie trudniej :)

Ostatni tydzień myślę, że raczej na wyluzce pójdzie, dni szybko przelecą. Dzisiaj wyjątkowo głody jakoś byłem, możliwe że trochę od słońca, trochę od jazdy rowerem(byłem na małej rundce).

Na śniadanie standardowo była sałatka, ale obiad był “wypasiony”:

  • gołąbki jarskie(mielone warzywa w papryce). To jedno z najlepszych dań jakie miałem okazję próbować na diecie warzywno-owocowej dr Dąbrowskiej Czytaj dalej…
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.